Mam assistance, więc jak złapię gumę, to zadzwonię i muszą mnie odholować do najbliższego serwisu oponiarskiego a tam łatanie lub zakup nowej opony lub dwóch. Pytanie gdzie mnie odholują gdy złapie gumę w środku nocy?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
W zestaw naprawczy raczej nie wierzę - jeśli uszkodzenie niewielkie (dużo powietrza nie schodzi) to dojadę do serwisu i raczej nie będę brudził całej opony od środka pianką, bo później jest chyba problem z łataniem i wyważaniem. Przy poważnym rozcięciu, rozerwaniu opony zestaw nic nie da i tak trzeba natychmiast kupić (w trasie) nową oponę. Jak znam życie to akurat nie będzie możliwe kupienie tego samego modelu, więc trzeba będzie kupić dwie sztuki (taki sam bieżnik na tej samej osi). Myślę więc, że będę woził w bagażniku piąte, standardowe koło z tym samym bieżnikiem co w pozostałych oponach. Trochę szkoda miejsca w bagażniku ale zrobiłem Śiem 70.000km bez złapania gumy i wydaje mi się, że statystyka zaczyna działać na moją niekorzyść. Wolę być przygotowany i mieć coś więcej niż tylko zestaw naprawczy.