wlałem BIO-ESTER na Bliskiej!
No właśnie - zrobiłem TO
a było to tak - zalałem pod korek ON-BIO i poszedłem w trasę. Jedziemy tak sobie na północ naszej pięknej polskiej Ziemi i obserwujemy jak z rozkoszą jak ceny paliw z kilometra na kilometr sobie rosną 3.87 -> 3.95 i cieszymy się że "u nas w okolicy nie jest "drogo" aż tu nagle BĘC - 3.05!!!
o zeta bez mała TANIEJ - a ja mam do najechania prawie 1000km przed sobą. Dałem po hamulach, zawrotka, przetarcie patrzałek, i nic 3.05 stoi jak BYK tyle że to nie ON ale BIO-ester ale do diesla.
Chwila wahania i "ryzyk-fizyk" do pełna nalałem 15 literków.
wyszedł z tego mix 38 ON + 15 BIO czyli jakoś tak 30% bio dodatku i pojechałem.
No i co dalej - nic poszedł - dojechał - wrócił. Na powrocie jeszcze raz dopakowałem do pełna 43l. do tamtego mixu co oznacza że mam teraz jakieś 85% BIO dodatku. zrobiłem jeszcze prawie 200km do celu i nic złego się nie stanęło.
W instrukcji Ford napisał że można śmigać na BIO-ON do 10% a więc tak czy inaczej motorek jest przystosowany do Bio-Estrów ale czy mu to nie zaszkodzi - trudno powiedzieć.
w okolicy mojej nie mam stacji z tym paliwem więc wiecej na razie nie doleję. Wypalę to co jest i dopełnię zwykłym ON - i będę się bujał normalnie.
Ale TEST przeprowadziłem - Autko "żyje" i ma się dobrze.
Różnice:
nic specjalnego nie zauważyłem - ostro nie jeżdżę, a co najwyżej za szybko czasami, więc czy jest bardziej czy mniej dynamiczny trudno mi powiedzieć.
Gadają że silnik pracuje ciszej - no cóż słoń mi na ucho nie nadepnął ale specjalnie jakiejsik tam zmiany wielkiej nie usłyszałem bo i tak jest cichutki.
Aromat pieczonych frytek też mnie nie dopadł - bo wszystko za zderzakiem pozostało - no i nie kopci jak ze smażalni.
poczekamy zobaczymy - podobno nieźle płucze układ paliwowy - może raz na jakiś czas warto więc dolać tak fifty/fifty dla samej higieny.....
__________________
a po godzinach naprawiam drukarki i komputerki
- jak by komuś coś padło To spoko: niechaj mnie dręczy...
|