Odp: duzo pali i szarpanie 2.0 TDCI
skoro wypięcie przepływki jak i jej wyczyszczenie nic nie dało - wymiana na nową też nie da zamierzonych rezultatów - oprócz kosztów oczywiście.
A może by tak pójść innym tropem
- jak wiadomo paliwko płynie rurkami
- na rurkach pozakładane są takie różniaste "dynksy"
- jak paliwko nie dociera tam gdzie powinno to mamy szarpanie i zgaszenie
- takim dynksem może być jakowyś ELEKTROZAWÓR któremu niedomaga kabelek zasilający, i jak się jedzie i wszystko drga, to ten czasami na chwilkę się zamknie i szarpnie i tak w koło macieju.
przypuszczenie może i niedorzeczne i napisane z przekąsem ALE SAM TO KIEDYŚ miałem w Essim 1.8D - wziął mi wygnił miedziany rdzeń w kablu na zaworze paliwa i wszystko trzymało się ładnie na otulinie kabla w zacisku złączki - wymacałem to przez zupełny przypadek kiedy moje liche AKU ducha z siebie już wyzionęło. nawet już rurli na wtryskach popuściłem żeby sprawdzić czy pompa paliwo podaje. No i zdarzyło się że zostawiłem włączony zapłon i cośik majstrowałem pod maską i radio w garażu też właśnie glebę zaliczyło i zrobiła się cisza, no i majstruję sobie coś i nagle słyszę jak coś robi Cyk-Cyk - i jeszcze raz i drugi i po kabelku do zaworka i - no właśnie EUREKA!!! szybko wziąłem kabel i prościutko do AKU do plusika i zapłon i ZAPALIŁ OD PIERWSZEGO KOPA mimo lichego AKU.
Od tamtego czasu jak robię cokolwiek to radia nie właczam - bo może coś cykać i być zagłuszone.
Tak więc zacznij szukać inaczej wady w twoim autku - to może być najmniej spodziewana duperela za 2 zeta a nie klikastów.
Ja sądzę że to jest efekt jakowychś chwilowych braków w dostawie paliwa.
__________________
a po godzinach naprawiam drukarki i komputerki
- jak by komuś coś padło To spoko: niechaj mnie dręczy...
|