Cytat:
|
Nie wiem jak u innych, ale mój mam dopiero niecałe dwa miesiące przejechane trochę ponad 4 tyś. km ale wydląd plastiku na drzwiach (szczególnie od kierowcy) to jakaś kpina. Wyłażą jakieś plamy nie wiem czy od kropel wody czy od dotknięcia ręką, jak za sprawą jakiejś czarodziejskiej pałeczki pojawiają się ochydne plamy.
Mam 9 letniego Fokusa i wnętrze ma do dzisiaj porządny wygląd (dodatkowo tapicerka welur nie do zdarcia - w MK4 niedostępna :-( ).
Czy też tak macie, czy coś jest nie tak?
|
W starym samochodzie tak miałem po użyciu jakiegoś dziwnego specyfiku do plastików ( chyba był matowy) i pozostawiał jasne wyłążące plamy. Teraz używam tylko błyszczących . Podejrzewam, że próbowałeś umyć to najpierw jakimś detergentem ( zaschnięty kurz) a potem dopiero polerka sprayem. Ja myję wodą z Purem ( płyn do naczyń w bardzo delikatnym rozcieńczeniu a potem błyszczący spray "Moje auto")-Mondek ma 6 miesięcy ( 10 tys km) i wygląda jak nowy.