Odp: Rano po odpaleniu piski pod maską
U mnie nie piszczy tylko stuka chwile. I zaraz ustaje. Bylem u wielu mechaników. Ilu mechaników tyle opinii. Stawiali na pompę wody, napinacz paska i na kolo w alternatorze. A nawet na kolo dwu masowe. Dalemu sobie spokój i jeżdżę tak od roku. Widocznie taki urok tego auta. W następnym tygodniu jadę nią do Hiszpanii. To się sprawdzi ta niemiecka technologie. Mam do przejechania 2.200 km. Albo ona albo ja. Da rade. Klima szwankuje. Pozdrawiam.
Wykupiłem ubezpieczenie na czas awarii.
|