Odp: lakierowany dach-oszukany przez salon
A więc mamy do czynienia z którymś z oddziałów firmy WIKAR- Kraków, Now ysącz, lub Nowy Targ.
Szefuncio WIKAR-u może rzeczywiście czuć się oszukany skoro nie miał pojęcia, a pracownicy zaklinają się, że to nie oni. Skąd on może wiedzieć? Może naprawdę myśleć, że klient chce go zrobić w bambuko.
Proponuję zrobić teraz baranom takie kuku- ekspertyza mająca na celu ustalenie daty wykonania tej fuszerki i sprawdzenie czy było to jednak przed owym przeglądem powłoki lakierniczej.
Będzie wiadomo jak traktują te przeglądy i już będzie ciekawie. "To jest niemożliwe by z tak widoczną wadą samochód przeszedł nasz coroczny przegląd powłoki lakierniczej" he he.
__________________
bla bla
|