Witam wszystkich! Od pewnego czasu borykam sie z pewnym problemem ukladu hamulcowego. Średnio co jakies 1000 km pedał hamulca potrafi niebezpiecznie zaskoczyc tym ze wpada (w trakcie hamowania równiez powoli zapada sie) głębiej i slabiej hamuje
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. jednak gdy go zwolnie i ponownie wcisnę (jedyne wyjście by zhamować pojazd) hamulec wraca do normy, jego czułość jest w normie i usytuowanie pedału również. "Faza wpadającego hamulca" potrafi trwać nawet grubo ponad setke km, potem znow wszystko wraca do normy by za kolejne przejechane kilometry trasy nieoczekiwanie powrocic. najgorsze problemy sprawia mi to w miescie, kiedy często musze gwałtownie hamowac i dojezdzać blisko innych pojazdow. póki wiem ze wpada, biore to pod uwage i mnie to nie zaskakuje. ale niestety robi mi przykre niespodzianki, ktore narażają bezpieczeństwo jazdy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Sprawdziłem: płyn hamulcowy - w normie, nie ubywa.. czym więc to może być spowodowane? jak mogę sobie z tym poradzic? moze ktos mial juz podobny przypadek i wie jak działać? bardzo proszę o pomoc! pozdrawiam