Odp: Ford zastępuje Formula E syntetykiem
Do listy prawdziwych syntetyków dorzuć każde 0w40 czyli np. Lotosa Dynamic.
Hydrokraki nie są dużo gorsze, a w autach z wiekszym przebiegiem wręcz lepsze.
A waskie kanaliki nigdy nie istniały i nie istnieją, chyba, że w opowieściach fachowców z ASO co chcą skłonić klientów do zakupu oryginalnego oleju.
Te kanaliki musiałyby mieć dziesiąte części milimetra żeby dostrzec różnicę pomiedzy wzorcową lepkością dla oleju z normą forda 2,6-3,0 cSt (w 150'C) a np. lepkością 3,5-4,0 (inny olej niefordowski).
Zreszta zanim olej w silniku osiągnie lepkośc miedzy 2 a 4 to musi wpierw przejść przez lepości z cyklu 500, 300, 100, 50 itd a to trwa dłogie minuty zanim silnik się nagrzeje. Krótkie odcinki zimą skutkowałyby że te kanaliki nie przeniosłyby oleju praktycznie nigdy. Ale na szczęście jest inaczej bo są wystarczająco szerokie.
|