Benzyna 2.0 pierwsze kilometry i wymiana oleju
Witam.
Jak w tytule, za mną są pierwsze kilometry świeżo odebranym samochodem. Ściśle mówiąc jest ich już około 2 tysięcy.
I już napotkałem na pierwsze nieścisłości.
U dealera, na śląsku gdzie kupiłem i odebrałem samochód dowiedziałem się, że pierwszy przegląd po 20 tys i wcześniej nic. Tymczasem wczoraj, przejazdem wdepnąłem do innego salonu i tam od słowa do słowa okazuje się, że Ford zaleca wymianę oleju po pierwszym tysiącu kilometrów. Zaleca tzn. nie jest to obowiązkowe, ale niby należy zrobić, klient decyduje.
Trochę to dziwne, co ja mam do decydowania? Albo trzeba albo nie.
Tak więc jakie jest Wasze zdanie na ten temat, czy robiliście takie wymiany? Szczególnie chodzi mi o silniki benzynowe, jeśli ma to znaczenie.
Ponadto jeśli akurat zdecyduję, że nie robię to jaki ma to wpływ silnik i jego trwałość?
Oczywiście nieomieszkałem wykręcić wczoraj do "mojego" dealera i uściślić tą radosną informację, a on w dalszym ciągu twierdzi, że nie trzeba i szkoda kasy.
Jak to jest?
__________________
"... proste są dla szybkich samochodów, zakręty są dla szybkich kierowców ..."
regulamin paragraf 23 i 24
|