Odp: Dymienie...
Zatem melduję, że dzisiaj Max stanął na swoich kółkach na nowych amortyzatorach z przodu. Jutro Panowie biorą go na jazdę żeby posłuchać czy wszystko ok... i na 99% się popołudniu z nim zobaczę :-)
PS. Jutro pod komputer podpinka i sprawdzanie dymienia... zatem może po południu coś będę wiedział więcej :-)
|