ST220 brak mocy
Mam problem.
Wydarzyło sie wczoraj w popoludniowych godzinach. Nie wiem czy nie zaczeło sie od tego iż w momencie ruszania, autko lekko przygaslo, czyli standardowa procedura, wcisniecie sprzegla, zwiekszenie obrotów i ... puszeczenie sprzegla. Autko pojechalo jak zwykle. Ale po wjechaniu na glowna ulice wciskam pedal do spodu, a on powyzej 4 tysi jakby dusil sie (plus dziwnie odglosy) i nie chcial jechac, ale mowie pewnie na gazie przydusil sie to przejedziem sie troszke na benzynie. I tak jakby troche poprawilo sie. Pod wieczor wybralem sie na przejzdzke i efekt ten sam, auto juz przy mniejszych obrotach zaczelo dziwnie pracowac, w dodatku pojawił sie 'check', któy nie zapalil sie na stale, tylko mrugal z 10 razy potem przerwa na ok minute i spowrotem 10 razy mrugnal. Posiadam podreczny sprzet do diagnostyki. Bład 300, czyli 'nierówna praca cylindrów' lub cos na podobe (nie mam tej ksiazeczki z kodami przy sobie i mniej wiecej w tlumaczeniu z angielskiego o to chodzilo, pozniej podam po angielsku caly blad). Co ciekawe, po zrobieniu przygazówki na postoju silnik pracuje tak jak zwykle, wkreca sie normalnie do 6-7 tysi. Robilem przygazowke z pod komory silnika i zadnych, dziwnych odglosow nie slychac. Silnik przy nikisch obrotach, tj bez dodawania gazu pracuje najnormalniej w swiecie.
I tak, autko stoi pod domkiem, czeka chyba do poniedzialku rano, na Lipskiego.
Moje podejrzenia:
1. Sprzęgło? Wiem, że do najlepszych nie należy i miałem je w jakimś niedługim czasie wymieniać. Taka diagnoze miałem w pierwszej chwili, tylko pozniej ten 'check' rozjechal mi moje podejrzenia.
2. Czyżby silnik przeskoczył na rozrządzie? Ale na łańcuchu? Przy tym stanie sprzegła to nawet autko nie chciało za bardzo piszeć, tylko zwykle wpadał pedał sprzegła w podłogę.
3. Świece wymieniane, dociskałem kopułkę i świece z przodu, bo te 3 z tyłu sa pod kolektorem.
4. Poza tym dziwne, bo lampka 'check' nie zapaliła sie na stałe, tylko mrugała. Po skasowaniu błedu i po przekroczeniu obrotów lub raptowniejszym wcisnieciu pedalu gazu, od razu zapala sie i wydostaja sie jakies dziwne odglosy zamulenia. Poza tym nie jestem pewien ale chyba czuc na postoju na swiatlach spaliny.
Ktoś miał taki problem??? Na forum nie ma, bo bym go wcześniej wypatrzył. Jakieś podpowiedzi? Autko w żaden sposób nie katowane, użytkowane normalnie.
__________________
Wracam do Forda
Ostatnio edytowane przez vtec ; 15-08-2009 o 22:31
|