paliwo sie juz nie cofa ale cos jeszcze jest...
Witam
Mialem problem z cofajacym sie paliwem, wywalilem podgrzewacz i wszystkie szybkozlaczki, na przewodzie od baku zalozylem taki plastikowy filterek wstepny (przezroczysty), za nim zaworek zwrotny, nastepnie wlasciwy filtr i wszystko na przezroczystych wezykach, pecherzykow powietrza nigdzie nie ma, w wezykach jest samo paliwo.
Problemem jest to, ze jak przygazuje np na luzie i obroty spadaja do ok 500obr/min i od razu wracaja do wartosci nominalnej na biegu jalowym. Kiedy tak naprawde dobrze dam mu w dupe na wyzsze obroty np. podczas ostrej jazdy albo nawet na postoju to juz np z wartosci 4000 wracaja do 800 i stoja w miejscu, nie ma tego wahniecia na ok 500 i szybkiego powrotu.
Co to moze byc?? Czy jeszcze gdzies dostajepowietrze? Czy moze jakis syf w pompie??
Dodam ze po uruchomieniu na zimnym silniku chodzi przez chwile nierowno i kopci szarym dymem, ale wystarczy ze dodam gazu i puszcze u juz wszystjo jest ok , chodzi rowniutko.
Panowie pomozcie bo walcze z tym juz od dluzszego czasu. Wiem ze jak dostaje powietrza to tez mam delikatne falowanie obrotow, ale teraz jest szczelny. Jak napompuje reczna pompka przy filtrze tak ze sie jej juz nie da wcisnac to trzyma cisnienie.
CZekam na sugestie
POZDRAWIAM SERDECZNIE!!
Ostatnio edytowane przez Wojtek ; 06-01-2011 o 11:56
|