Cytat:
|
Powiem tak... na dworze 30 stopni. I tyle faktycznie czujnik pokazuje. Stajemy w korku... robi się 36, 39, 44, 45.... i klima zaczyna głupieć. Jak jest puszczona w opcji AUTO to wiatrak zaczyna napierniczać jak dziki. Po prostu algorytm ją obsługujący dopasowuje wydajność układu do warunków panujących na zewnątrz. No a skoro jest 45 stopni... to trzeba się wysilić bardziej. Bez sensu.
|
???
Raczej masz jakąś usterkę klimatronika. Ja mam auto z czerwca 2009 i jakoś nie zauważyłem, żeby klimatronik miał jakikolwiek związek z termometrem zewnętrznym. NIBY PO CO? Przecież klimatronik ma swój termometr WEWNĄTRZ auta, bo tam ma trzymać ZADANĄ temperaturę.
Oczywiście mój termometr też czasami w warszawskim korku pokazuje 39 stopni (po wyjechaniu z korka = 30 stopni tak jak z grubsza jest), ale zazwyczaj nie oszukuje.
I znowu przy dziwnym wskazaniu termometru (np, 39, 41) klimatronik wieje tak samo cichutko i wolno jak przy normalnej jeździe, nie dostaje głupawki i nie wieje jak głupi bo niby czemu miałby tak wiać? Ma ustawione 21 stopni i tyle trzyma. Jak jadę 15 minut lub 5 godzin to wszystko jest przecież wewnątrz auta schłodzone.
Dla mnie czasami klimatronik przy duchocie wieje za słabo, ale wystarczy obniżyć o 0.5 stopnia i jest ok.
PS
Zapytam tylko czy okna masz zamknięte? Dobra tak tylko zapytałem...