View Single Post
Stary 12-09-2009, 10:07   #38
Boblo
ford::specialist
 
Zarejestrowany: 03-03-2009
Skąd: Warszawa
Model: Mondeo mk3
Silnik: 130 tdci
Rocznik: 2003
Postów: 824
Domyślnie Odp: wtryskiwacze - skuteczna naprawa w garażu

Moja prywatna teoria o kodowaniu wtryskiwaczy ( na podstawie tego co czytałem, słyszałem i sam pomyślałem Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. )
Producenci współczesnych samochodów zmagają się z coraz to bardziej ostrymi i rygorystycznymi normami czystości spalin. Każdy nowy model auta musi przejść badania homologacyjne, a następnie każdy wyprodukowany egzemplarz musi normy zawarte w tej homologacji spełniać. W kwestii czystości spalin walka toczy się min. o jak najbardziej precyzyjne dobranie mieszanki paliwowo-powietrznej. Gdyby silnik i jego cały osprzęt był w 100%-ach powtarzalny pod kątem swoich parametrów ta walka byłaby prostsza. Ale niestety takiej powtarzalności nie ma więc trzeba sobie z tym jakoś radzić. Ponieważ wtryskiwacze schodzące z taśmy produkcyjnej nie są idealnie powtarzalne pod kątem swoich parametrów nie można ich „bezmyślnie” montować na silnik i sterować jednym „uniwersalnym” programem. BOSCH radzi sobie w ten sposób, że grupuje wtryskiwacze na grupy o zbliżonych parametrach. Na silnik trafiają wtryskiwacze z jednej grupy, a program sterujący dostosowany jest do tej grupy wtrysków. Inaczej i całkiem sprytnie poradziła sobie z tym firma DELPHI.
Każdy wtryskiwacz poddany jest testowi. W trakcie testu wtryskowi nadany zostaje specjalny kod, który zawiera dane o parametrach wtryskiwacza ( dawki i charakterystyki zmian dawek w zależności od ciśnienia paliwa w układzie wtryskowym i czasie otwarcia wtryskiwacza ). Ten kod wprowadza się do ECU samochodu i komputer już wie jak ma sterować tym wtryskiwaczem ( tak samo z pozostałymi ) aby praca silnika była możliwie jak najlepsza i ekologiczna. Genialne ! Wkładają w fabryce wtryski, wpisują kody, odpalają i jest super!
I w tym momencie cały urok i sens kodowania zaczyna w.g. mnie powoli zanikać.
Już w trakcie pierwszych godzin pracy silnika parametry wtryskiwaczy ulegają pewnym zmianom. W trakcie dalszej eksploatacji auta parametry wtryskiwaczy wciąż ulegają zmianom, a na dodatek zmieniają się parametry samego silnika i pozostałego osprzętu. Czy ECU w samochodzie nadal steruje wtryskiwaczem zgodnie z wpisanym kodem?
NIE ! Już od pierwszych chwil pracy silnika ECU na podstawie danych z różnych czujników ( obrotów wału, spalania stukowego ) stara się zoptymalizować pracę silnika i zaczyna nim sterować „po swojemu”. To jest własnie tzw. samoadaptacja.
Tak więc wpisane kody do ECU bardzo szybko odchodzą w zapomnienie i układ zaczyna żyć swoim zyciem. Nie oznacza to, że wpisany kod zanika. On tam wciąż jest ale sterowanie wtryskiem ulega modyfikacji. Zamontowanie wtryskiwaczy z nadanymi kodami do nowego silnika powoduje, że silnik praktycznie od pierwszego obrotu chodzi prawie dobrze. Ale i tak zrobi sobie w ciągu kilkunastu minut pracy samoadaptację.
A teraz jaki efekt będzie jeśli w „naszym” samochodzie o przebiegu 150 tys. km. zamontujemy wtryskiwacz z nadanym kodem? Z pewnością nie będzie to taki sam efekt jak w silnik nowym. Nasz silnik jest już nieco zużyty. Nie trzyma parametrów fabrycznych. Więc wtryskiwacz z nadanym kodem po zamontowaniu do takiego używanego silnika i odpaleniu NATYCHMIAST rozpocznie proces samoadaptacji i nie będzie się rozczulał nad wpisanym mu 5 minut wcześniej kodem. Więc jaka to różnica czy zamontujemy wtryskiwacz po naprawie z nadanym kodem czy bez nadanego kodu? Silnik i tak „zrobi swoje”. Oczywiście jest szansa, że po zamontowaniu wtryskiwaczy z nadanym kodem w już od samego początku silnik będzie pracował nieco lepiej niż bez wgrania nowych kodów. Ale w.g. Mnie to kosmetyczna róznica, która i tak zniweluje się po kilkunastu minutach pracy silnika.
Jeszcze raz podkreślam, że nie walczę tu generalnie z teorią kodowania. Ale uważam, że nie należy dać się zwariować z tym kodowaniem. W.g. mnie o WIELE ważniejsze jest aby końcówka wtrysku była sprawna - dobre dawki, dobre rozpylenie i to w całym zakresie ciśnień paliwa, niż sam fakt nadania wtryskiwaczowi po naprawie kodu.
Jak napisałem na wstępie - to moja teoria i nikt nie musi się z nią zgadzać Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Uff..!
Boblo jest offline   Odpowiedź z Cytatem