Nie żartuję. Myślę, że za jakiś czas to się zmieni bo już zaczynam mocniej dociskać(to nowy zakup więc jeszcze go nie wykorzystuję w 100%). Mam wrażenie, że każdy samochód, którego używam pali mniej. zawsze starałem się jeździć tak żeby mój samochód nie pił jak smok. To trudne do opanowania(ze względu na nasz męski temperament, któremu i ja daję się ponieść), ale możliwe. Proponuję lać dobre paliwo(ja leję BP Ultimate lub Vervę) i poczytać o eko drivingu. Spróbujcie, to działa. Traci się ciut męskości, ale można to nadrobić w trasie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..