Cytat:
|
A może jednak to nie paliwo uśmierciło pompę? Wg nie jest jeszcze taka mozliwosć że pompka uległa przegrzaniu z powodu za małej ilości paliwa (paliwo chłodzi pompkę). Jak auto dojechało na stację to pompka była przegrzana ale działała, przez moment jak auto było wyłączone mogło coś się w niej już bardziej przypiec no i po zatankowaniu miała problemy już z dalszą pracą. Dlatego trzeba mieć zawsze przy sobie 1/4 objętości baku z paliwem.
|
Być może tak było, już przełknąłem te koszty naprawy. Powodów zapewne mogło być wiele, poza tym może pompka umarła już śmiercią "naturalną" autko ma już 168tyś km przejechane, a nie mam wiedzy czy poprzedni właściciel wymianiał ją.
W każdym bądź razie, tak jak pisaliście wcześniej będę tankował.
Lepiej dmuchać na zimne.
Pozdrawiam.