Odp: Nasze dzieciaki w Maksiach
Maciekr7 - dobrze się doliczyłeś, będzie nas szóstka. Gdzieś tak na początku roku spodziewamy się bliźniaków.
Z początku przymierzaliśmy się do Mazdy 5, Tourana oraz Verso, ale zniechęcił nas praktycznie brak bagażnika w tych autach przy rozłożonym tylnym rzędzie siedzeń. A tak właśnie będziemy jeździć. S-max jest chyba najmniejszym autem, które da radę przewieźć naszą 6. oraz zmieścić do bagażnika wózek bliźniaczy - choć to jeszcze będzie wymagało przymiarki.
Nie planujemy wyjazdów pod namiot, więc bagażnik nie musi być jakiś tam specjalnie wielki. W razie, gdyby przyszła nam ochota wypoczynku nad morzem czy w górach, będziemy się pakować do boxa dachowego - mam taki, co pomieści 6 par nart biegowych, więc no problem.
Zastanawiałem się nad Galaxy, bo to w zasadzie to samo, co S-max, ale z nieco większym bagażnikiem. Na codzień ten bagażnik jest mi na plaster, stąd jednak zostanę przy S-maxie. A jak się okaże za mały, to poszukam Mazdy MPV, bo ona powinna już sobie poradzić.
Hit - dzięki za Twoją opinię. Ja zakładam, że moje maluchy będą jeździć w swoich fotelikach a nie tylko na poddupniku; kwestia bezpieczeństwa oraz wygody bierze górę. Ja tez mam wątpliwości, ile zostanie miejsca w 2. rzędzie siedzeń, gdy w 3. usiądą moje starsze dzieci. Zobaczymy - test bojowy S-maxa jeszcze przed nami.
Pozdrawiam
Bartek
|