Odp: Hoomorki, dowcipy, kawały...
Jasio wraca bardzo późno do domu. Ojciec wita go słowami:
- Co, znowu się szlajałeś!? Chlanie, papierochy i baby!?...
Na co Jasio spokojnie:
- Tato, zawiść to bardzo złe uczucie...
**************
- Ja to się swojej oświadczyłem w górskiej chacie w trakcie romantycznej
kolacji. Oczywiście kwiaty były, kapela góralska i pierścionek z brylantem!
- No i widać, że debil z ciebie!
- Czemu?
- Ja się swojej oświadczyłem taniej i bynajmniej jej odpowiedź nie była
mniej szczera! Któregoś razu, jak ją posuwałem w ciepły wieczór u niej w
mieszkaniu, słyszę - będzie kończyć, bo stęka głośniej i takie tam, ja
się nagle zatrzymuję i mówię: "Wyjdź za mnie za mąż!" A ona krzyknęła:
"Dobrze, k*rwa, tylko się nie zatrzymuj!!!"
****************
Gdyby Napoleon zrealizował swoje plany, Europa by mówiła po francusku.
Jeżeli Hitler - po niemiecku. Jeżeli Stalin - po rosyjsku. Na szczęście
nikomu z nich się nie udało i możemy swobodnie rozmawiać po angielsku.
|