Trochę zrobił się bałagan, warto uporządkować parę spraw:
Stasiu - Add blue stosuje się w ciężarówkach, to nie ma nic wspólnego z filtrem cząstek stałych w autach osobowych i kosztuje 9zł/litr
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Są dwa rodzaje filtrów cząstek stałych:
1. Suche zwane DPF - głównie auta niemieckie i japońskie.
2. Mokre zwane FAP - typowy wynalazek francuzów, oprócz filtra jest specjalny zbiornik płynu Eolys, pojemność 5 litrów. Tak na marginesie rosja79 ma auto z silnikiem francuskim, to nic innego jak HDI koncernu PSA z Fordowskim oznaczeniem TDCI, a w nazwie tematu jest błąd, powinno być w tym przypadku filtr FAP.
Jak to działa:
Suchy - regeneruje się samoczynnie, podczas jazdy autostradowej (równe i stałe obroty, niekoniecznie 4,5 tys rpm) przy temperaturze spalin 600 stopni, nie ma dodatku do paliwa. Jeśli się zapcha można wypalić go serwisowo w ASO. Teoretycznie te filtry żyją całe życie auta, w praktyce warunki czysto miejskie 100 tys km, mieszane 150-200 tys km, sama trasa 200 tys km i więcej. Koszt wymiany, programowanie itd około 5-6 tys złotych.
Mokry - też się regeneruje samoczynnie podczas jazdy autostradowej, ale płyn obniża temperaturę wypalania sadzy w filtrze do 450 stopni. Płyn jest dostrzykiwany do paliwa w ilości kilkanaście mililitrów przy każdym tankowaniu i zawsze w paliwie jest obecny. W przypadku Fapu jest dodatkowa uciążliwość - dolewka płynu po 60-80tys km, a wymiana filtra obligatoryjnie po 120-180tys km, dlatego że w mokrym filtrze skutkiem ubocznym udziału płynu jest pozostałość tlenku ceru, który się nie wypali nigdy, nawet przy wypalaniu wymuszonym w ASO, po prostu zatyka filtr i FAP umiera, jest całkiem zabity. Koszt dolewki około 700zł, wymiana FAP na nowy 3-3,5 tys, regenerowany 1,8tys. Przy dolewce płynu (również!) czy wymianie filtra konieczne programowanie komputera, jak dolejesz samego płynu bez programowania komputer sam tego nie wyłapie.
Niestety rosja79 obawiam się, że Twój FAP jest zabity nie sadzą a nagromadzonym cerem, nie zostaje nic innego jak wymiana.
Co do całkowitego usunięcia - nie wiem czy na dłuższą metę mimo emulatora nie pociągnie to za sobą sporej ilości błędów, trybu awaryjnego itd...
Swoją drogą popatrzcie na auta z silnikami rodem z Francji - czemu Focusy II są wyraźnie tańsze na polskim rynku przy przebiegu około 150tys km, Peugeoty 407 1.6 i 2.0HDI przy 180tys km?? Bo nawet jeśli auto cudem będzie w dobrej kondycji i nie bite, to do wymiany jest mokry filtr cząstek stałych.