Wprawdzie tylko w sobotę byłem z krakusem ale jak zawsze superancka atmosfera... do momentu aż drzwi na ognisku
ktoś nie położył ;-p
Po raz kolejny pod wrażeniem jestem łódzkiego zaprowiantowania oraz zacięcia, wręcz bojowego dziewczyn przy grilu... łapki Kasi umaziane w karkówce... piątek 13-go przy tym to pikuś
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Fajnie było znów się z Wami spotkać, do zobaczenia NT
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
PS> powrót do Wa-wy nie był "szybki" tylko było pusto ;-p a jazda była tak monotonna, że mi Heko w 5 minut po wypowiedzeniu frazy "trochę mnie zaczyna łamać" zasnął... no to co było robić? ;-p
PS> a zdjęcia gdzie?