Witam...chciałbym się dopisać do tematu...mianowicie,wczoraj w związku z wiecznie zapowietrzającym się układem paliwowym w Essim 1.8TD mojej narzeczonej postanowiłem wywalić wszystkie szybkozłączki, założyć gumowe wężyki i standardowy przelewowy filtr paliwa...wszystko zrobiłem jak należy zaciągnąłem paliwo przez filtr paliwa poskręcałem wszystko no i zapalamy...zakręcił raz zapalił i po 3s zdechł
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. zacząłem kręcić ostro myśląc, że zassie paliwko i zarechocze ale lipa...10 raz i lipa...odkręciłem węże a tam sucho, więc od nowa zasysanie paliwa przez filtr, wstrzyknięcie paliwa w przewód przy pompie(zrobiłem tak,że gumowy wąż wychodzący z filtra łączy się z plastikowym wężykiem od pompy nad wtryskami) i kręcenie i znów załapał na 5s i lipa...następnego dnia po kilku powtórkach z zasysaniem i wstrzykiwaniem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. załapywał na kilka sekund i potem lipa...w pewnym momencie stwierdziłem,że paliwo zasysane przeze mnie ustami dość ciężko szło, więc postanowiłem z niewielkim przekonaniem założyć stary filtr z pompką aby sprawdzić...i cóż na starym filtrze zapalił od strzału!!! Aż mi gały wylazły...filtr jak filtr do escorta firmy hanspries powinien działać a tu lipa...filtr oddałem do reklamacji,nie wiem czy słusznie. Przyczyną może być jakaś wada filtra albo kończąca się pompa która nie ma siły zassać paliwo,tylko dlaczego chodzi na oryginalnym?