zrobie fote i pokaże... elektryk tak wykombinował. Na pewno trzeba było ściągnąć całe to pudło z bezpiecznikami nad lewą nogą kierwocy. A nad tymi tzw. "zwykłymi" bezpiecznikami są przekaźniki. Tam gdzieś powkładał kabelek, hulały szybki do przedwczoraj
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. i znowu cos padło.