No to posłuchajcie o mojej przypadłości:
- pisałem wcześniej o uwalonej przepływce, która nie dawała żadnych objawów w pracy silnika tylko zapalała się ta wredna kontrolka z silniczkiem - tak się działo przy temp. zewnętrznej powyżej +17 st.C. (14 dni Chorwacji nie zapaliła się ani razu). Teraz kiedy pora roku obniżyła nam teperaturkę, do zapalających się kontrolek dochodziło niekiedy wyłączenie układu ESP w parze z szarpaniem silnika i dziwnym chwilowym klekotem pod maską ??!! W/g kodów błędu kompa brak komunikacji z czujnikiem kąta skrętu.Normalnie cycki mnie bolały jak patrzyłem na ten samochód. Zabrałem się za usuwanie usterek i najpierw padło na wymianę przepływki .... okazało się że wszystkie objawy minęły bezpowrotnie !
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pytanie brzmi:
o co kaman ?
Czy mam jakieś zwarcie, czy coś jest źle podłączone, co ma przepływka z ESP ?