Odp: Opony zimowe - jakie...?
Dla mnie tak , ja mialem jedne przykre doswiadczenie z tymi oponami , ojciec tez.
1 kpl nowych opon , kasy jak lodu wtedy wylozone , ojca opony sie skonczyly po 25 tys km , dojechaly do oznacznika , fakt ze to bylo sporo lat temu.
A ja dostalem kpl po 1 sezonie od znajomego , sprzedawal autko i zamienil opony.
na mokrym bylo fatalnie i znikaly w oczach.
Ja akurat dostalem te opony w czasie kiedy smigalem 20 dni w miesiacu po 550-600km
Wiec robilem 10tys miesiecznie , wiec jak po 3 miesiacach opony byly do wywalenia to kartofle.
Teraz kiedys smigalem u znajomego w focusie i powiem ze na suchym i mokrym bardzo fajnie sie sprawowaly , nie wiem jak wytrzymalosc.
Jak poprawili to ok , a jak nadal starczaja na tak krotko to lipa.
|