View Single Post
Stary 20-10-2009, 12:46   #1
taju25
ford::average
 
Avatar taju25
 
Zarejestrowany: 27-07-2006
Skąd: Ozorków
Model: escort - skoda Yeti
Silnik: 1.8 D - 2.0
Rocznik: 1995 - 2010
Postów: 85
Domyślnie Moje spostrzeżenie po długiej nie obecności na forum.

Witam szanownych kolegów.
Bardzo dawno nie byłem uczestnikiem tegoż forum,brak czasu i żadnych problemów z autem.
Dziś przeleciałem różne tematy o MK3 i co rzuciło mi się w oczy , ze sporo użytkowników pisze o różnych problemach z autem.
Przez tyle lat użytkowania nigdy nie miałem żadnych problemów ze swoją niunią [tak ją nazwałem].Jedynie co wymieniłem to klocki,drążki kierownicze i raz zimą miałem kłopot r klapą, a dokładnie z zamkiem.Pomógł mi nawet jeden z użytkowników forum [tylko czyszczenie].
Zdarłem opony letnie jeszcze fabryczne,mój synek umył mi przednią maskę piachem i oczywiście porysowałem klapę tylną anteną od sibi radia.
Chyba jest ich coraz mniej.
Noszę się z zamiarem sprzedaży auta i kupnem MK4, lub kuga , ze względu na sentyment do forda mondeo.
Szkoda z jednej strony sprzedawać tak dobre auto.Co da jeśli potencjalny nabywca tego nie doceni , ze ktoś dba o auto i nie ma najmniejszych problemów.
Tankowanie paliwa zawsze do pełna i jedna stacja.
Wartość spadła na łep i szyje , nawet zastanawiałem się czy nie pozostawić sobie jako auto 2 , albo dla żony jak zrobi prawko.
To są moje spostrzeżenia , a wy co o tym sądzicie?
Czy są na tym forum osoby tak zadowolone z użytkowania MK3 jak ja ?
__________________
triumph speed triple1050 2009r
taju25 jest offline   Odpowiedź z Cytatem