Cytat:
|
Struna a nie jest tak ,że jak łapie lewe powietrze to jest słaby i muli się a nie wchodzi na wysokie obroty?
|
nie, nie jest z prostej przyczyny.
System pracuje w trybie "zamkniętej pętli" odczytując co chwilę ilość tleny w spalinach ( za pomocą sondy lambda ). Na tej podstawie sterownik silnika "wie" czy mieszanka spaliła się za ubogo, za bogato a może w sam raz. A skoro wie to i czyni odpowiednie korekty aby spalało się jak należy. Z innych czujników sterownik wie czy masz zamkniętą przepustnicę czy może otwartą, a jak otwartą to w jakim stopniu, wie o ilości zasysanego przez silnik powietrza, wie o temperaturze powietrza zasysanego, wie o temperaturze silnika ( i takei tam sobie jeszcze inne odczyty ). Na podstawie tychże odczytów jest w stanie precyzyjnie reagować na zaistniałe zmiany. Zaistniałą zmianą w tym wypadku jest dostarczenie większej ilości powietrza niż dobrał sterownik za pomocą zaworu biegu jałowego.
Sonda widzi zbyt ubogą mieszankę ( bo dostaje zbyt dużo powietrza na dawkę paliwa ) i sterownik momentalnie to koryguje podlewając większą ilością paliwa - obroty rosną. W międzyczasie "kmini" co by tu zrobić żeby obroty wróciły do normy, widzi, że TPS pokazuje zamkniętą przepustnicę więc przymyka nieco EBJ i znowu koryguje mieszankę. Obroty pomału zaczynają się obniżać ( albo i nie - zależy od nieszczelności ) . W dalszej perspektywie sterownik "uczy" się pracy z nowymi parametrami i buduje sobie mapę pracy z nimi ( zmienia parametry LFT i bierze korekty na odczyty z czujników ) . Niestety wszystko a swoje granice. O ile nieszczelność nei jest jakaś wielka to pewnie wystarczy zakresu regulacji do opanowania przez sterownik sytuacji. Ale jak nieszczelność jest spora to sterownik dojdzie do limitu zakresów regulacji i zanotuje odpowiedni błąd w pamięci stałej. Jeżeli jest to poważna usterka wpływająca na możliwość kontroli składu mieszanki to prawdopodobnie system przejdzie w tryb "otwartej pętli" i zacznie pracować na awaryjnej mapie ( tryb awaryjny )
To tak w sporym skrócie.