Odp: Hamowanie, bicie, powyżej 110
Coś drgnęło w temacie.
Atak zimy zmusił mnie do wskoczenia w zimówki (bicia nie było!!!!), ale obecny a tak wiosny zachęcił mnie do powrotu do letnich:-). Jak wrzucałem letnie tak z zglupia pomyślałem, że zamienię sobie przód vs. tył. Póki co jestem w szoku, bo bicie zniknęło :-) Nie potrafię tego na razie racjonalnie wytłumaczyć... To bicie było naprawdę spore, więc to napewno nie jest kwestia "wydawało mi się" ;-)
To co mogło mieć wpływ (dla innych):
1. Zamiana opon przód-tył,
2. Dokręcenie kół "po ludzku" i kluczem dynamoemtrycznym.
|