Nie chciałbym podcinać skrzydeł domowym majsterkowiczom,.. wręcz przeciwnie - popieram. Ale póki nie wywala Ci sprężynki daj sobie spokój z wydawaniem kasy na zaworki. Poczekaj na pierwsze przebłyski sprężynki. A co do końcówek wtrysku - w garażowych warunkach nie sprawdzisz czy są do wymiany czy nie. Generalnie wydaj mie się, że w kwestii wtryskiwaczy pochopny zapał do samodzielnych napraw może w pewnych przypadkach skończyć się: 1- wydaniem kasy na częsci ( zaworki, końcówki ), 2 - brakiem zadowalających efektów, 3- ponownym wydaniem kasy na naprawę w sprawdzonym (!) warsztacie. Wtryski to nie klocki hamulcowe. A skoro tyle się tu pisze o problemach z wtryskami to znaczy, że nie jest to taki "pikuś" do ogarnięcia w garażowych warunkach. Czasami się uda,.. ale częsciej pewnie nie!
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.