a ja mysle, ze gosc sie pomylil i chcial o passacie napisac
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. tu nie ma co szukac... moj gal z forda ma tylko znaczek no i troche elektroniki, reszta szmelcwagena i naprawde... ilosc awarii i to jakie one sa jest przerazajaca. Jezdzac fordami nauczylem sie, ze samochod sluzy do jazdy, ten nauczyl mnie ze samochodem mozna jezdzic jesli sie go najpierw naprawi. Naprawi za duze, za kazdym razem pieniadze. No i jeszcze to zdanie "poprawil od czasow sierry" a to mozna cos zarzucic sierrce?? no chyba tylko to, ze pasat ja dogonil bo juz przestali ja produkowac. Troche przejechal taka 2,3 D i poza peknieta deska auto nie mialo wad. Zmienilo wlasciciela ze stanem 500 tys, z tego co wiem dalej jezdzi. byla z 86 roku o ile sie nie myle.
no i jeszcze te 40 dni w serwisie, to tez jest domena samochodow z grupy VAG, zamiast naprawiac nienaprawialne to przetrzymac auto tak dlugo az klient sie steskni i juz mu nie bedzie przeszkadzac ze gasnie, no i o ile dobrze kojaze to w 2003 roku nie bylo silnikow TDCI tylko TDDI (ale tu nie mam pewnosci), o dwumasie juz ktos wspomnial
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.