Cytat:
|
Hmm, Marcin73, wartości podajesz zabójcze, bo mój Mondeo z 2.5 litrowym V6 palił na trasie 10 litrów i pochodził z 1998 roku. Nowy silnik trzeba umieć dotrzeć, inaczej szybciutko się posypie, a spalanie zależy także w dużej mierze od umiejętności wyczucia samochodu. Pozdrawiam.
|
Przez ostatni tydzień jeździłem tak delikatnie i spokojnie, że bardziej się nie da i spalanie w tym czasie równiutkie 9 l/100 km.
Moim zdaniem nie jest źle, bo dla mojego samochodu przewidziane spalanie wynosi 8,2 l/100km. Biorąc pod uwagę, że symulowana jazda miejska w testach opiera się na założeniu, że startujemy przy temp. zewnętrznej +20st.C i jazda odbywa się przy wyłączonych wszystkich odbiornikach prądu, to jeżeli komuś samochód pali mniej, to to nie jest po prostu jazda miejska. Ja mam do pracy ok. 4,5 km, kilka skrzyżowań po drodze, a temperatury w zeszłym tygodniu oscylowały w okolicach 0 st.C (a nie 20). Do tego włączone światła, szyba ogrzewana, radio, wentylator...
Mnie się wydaje, że ta Twoja jazda miejska jest taka, jak ja kiedyś jeździłem z Żor do Rybnika. Niby cały czas po mieście (teren zabudowany) ale na trasie 15 km były ze 4 skrzyżowania, a jechało się max. 70 km/h. i w takich warunkach faktycznie można spalić niewiele, ale czy to jest jazda miejska?