Temat: [Mondeo 2000-2007] sprezynka?
View Single Post
Stary 09-11-2009, 12:55   #1
peter.nyks
ford::amateur
 
Zarejestrowany: 21-01-2008
Skąd: UK, Derbyshire, Poland - Belchatow
Model: Mondeo ghia
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2005
Postów: 1
Domyślnie sprezynka?

Witam.

Na wstepie przepraszam jesli zle robie otwierajac nowy temat, jednak post o sprezynkach jest zamkniety.. Przeczytalem chyba wszytkie posty na temat migajacej sprezynki jednak nie trafilem na podobny przypadek.

oto co sie przytrafilo mojemu mondkowi...

prawie 3 tygodnie temu podczas jazdy po miescie w korku zalaczyla mi sie oslawiona kontrolka. Momentalnie spadla moc (tak jakby z moich 2.0 zrobilo sie 1.0) silnika. Poza tym zadnych objawow. zamowilem sobie wizyte w servisie (czekanie prawie 2 tygodnie na podlaczenie do kompa i zaplata Ł80 = okolo 400 PLN) i dalej jezdzilem. jak mondziaczek sobie postal przed domem okolo 6-8 godzin to odpalal bez migajacej lampki i jechal jakby nigdy nic - dopiero po dluzszym czasie zapalala sie lamka i odcinalo turbine (przynajmniej takie wrazenie odnosze). Na serwisie powiedzieli mi ze to turbo padlo i bedzie mnie to kosztowac Ł1400 = okolo 6600 PLN.

Teraz tak, bo ja tego nie rozumiem:
- jesli mi padlo Turbo = rozumiem ze chodzi o turbine? - to czemu czasami dziala czasami nie?
- jesli nie turbo to co? wtryskiwacze?
- uwielbiam to autko, ale bez przesady aby pol roku po uplywie gwarancji dzialo sie cos takiego...

bede wdzieczny jesli ktos moze mi wskazac co mam robic? placic za ta turbuine? czy spodziewac sie czegos innego?

pozdrawiam
peter.nyks jest offline