Stluczka - Alkomat 0.88 - Ubezpieczenie
Mam pytanie do osob znajacych sie na ubezpieczeniach. Najpierw troche historii:
1. Stluczka (nie mnie tylko Rodzicom i nie w Fordzie tylko w Lagunie) zdarzyla sie przy dojezdzie do skrzyzowania. Z chodnika (parkowanie ukosem) w ich tylne nadkole zjechal gosc. Jak stuknal to grzecznie wrocil na chodnik. Potem z jakis niewyjasnionych przyczyn, kiedy juz Mama wyszla zobaczyc co sie stalo poprawil w to samo miejsce - znaczy zjechal z chodnika ponownie. Dopiero potem wysiadl i powiedzial, ze nic sie nie stalo i zeby mu dac wyjechac, bo sie spieszy.
2. Pojechac nie pojechal. Mama zadzwonila na 112 - policja przyjedzie za jakis czas.
3. W miedzyczasie przyszedl moj Ojciec. Skoro byli juz we dwoje, postanowili przestawic Lagune, zeby nie robic zamieszania. Wtedy gosc zobaczyl ze ma wolne i bylby mi Tate rozjechal bo sie rzucil do wyjezdzania.
4. Drugi tel. na 112 - zaraz przyjada.
5. Gosc proponuje 10.000 PLN, ale nie ma gotowki i dalej chce odjechac.
6. Pada podejrzenie, ze jest pijany.
7. Trzeci tel. na 112 - sprawca chyba jest pijany - policja po 5 minutach na miejscu.
8. Wszyscy dmuchaja. Mama, Tata: 0.0, 0.0; sprawca 0.48 (i rosnie do 0.88 ).
9. Sprawca nie ma dokumentow, za to ma psa w aucie... Policja wzywa specjalise do odwozu psow do schroniska.
Teraz pytanie. Gosc zeznal na policji po wizycie na izbie (zona faceta odebrala psa ze schroniska, a meza zostawila na izbie) ze ma ubezpieczenie w Allianz. Rodzice maja AC/OC w PZU. Ich warsztat w Krakowie (Wieliczce), chyba ASO Lisowsk,i ma umowe z PZU - wytna nadkole i wspawaja nowa blache. Bezgotowkowo i OK.
Czy to idzie na konto ich AC (60% znizki od 25 lat... tylko ja raz puknalem Maluchem w Micre)?
Czy PZU sobie to sciagnie z Allianz?
Czy za nawalonego goscia wyplacaja z jego OC?
Czy wogole ich nic nie interesuje oprocz dostarczenia do PZU oswiadczenia z Policji z czyjej winy byl wypadek i w jakich okolicznosciach i postwienia auta w serwisie?
|