Cytat:
|
Mi chodziło o to że są tzw spece forumowi którzy mają szeroko "niepojętą" wiedzę i upewniają innych w przekonaniu że można tanio i dobrze. W takim razie po co kupować droższe skoro nie ma sensu? Po co kupować palniki za 130zł jak można kupić za 30zł. Po co kupować opony za 600zł jak można kupić za 150zł. Po co kupować alusy za 4000zł jak można kupić za 1000zł.itd. Tylko nie pisz że olej ma się nijak do tych porównań, bo to tak jak ktoś jeżdżący na dębicach nie widzi różnicy jadąc na Yokohamah.
|
No ale ma się nijak, bo współczesny silnik eksploatowany na oleju zalecanym przez producenta (np. Formula F w przypadku Forda) i tak wytrzyma zwykle dłużej niż jego osprzęt, a nawet niż reszta auta.
Po za tym jeśli co 10 tys. km będziesz wlewał zamiast oleju za 100 zł taki za 300 zł, to po 200 tys. km dołożysz do tego 4000 zł. A za to można kupić kompletny silnik w bardzo dobrym stanie.
Lanie do auta typu Mondeo czegokolwiek ponad Formule F jest zwykłą stratą pieniędzy i tyle. Chcesz, to lej, ale nie dorabiaj do tego teorii. Nic to szczególnego nie daje i nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego.