Cytat:
|
No ale ma się nijak, bo współczesny silnik eksploatowany na oleju zalecanym przez producenta (np. Formula F w przypadku Forda) i tak wytrzyma zwykle dłużej niż jego osprzęt, a nawet niż reszta auta.
Po za tym jeśli co 10 tys. km będziesz wlewał zamiast oleju za 100 zł taki za 300 zł, to po 200 tys. km dołożysz do tego 4000 zł. A za to można kupić kompletny silnik w bardzo dobrym stanie.
Lanie do auta typu Mondeo czegokolwiek ponad Formule F jest zwykłą stratą pieniędzy i tyle. Chcesz, to lej, ale nie dorabiaj do tego teorii. Nic to szczególnego nie daje i nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego.
|
Ok, to powiedz mi gdzie i w czym jest różnica między tymi olejami ? Ja wiem, ale skoro już twierdzisz że nie ma sensu, to czy Ty wiesz?
Pomijam teorie spiskowe jakoby olej Ford specjalnie zmniejszał trwałość elementów w celu częstych odwiedzin ASO. Mam tu na myśli trwałość i właściwości filmu.
P.s.
W dieslach mamy cząsteczki stałe, nie? i z ubiegiem czasu olej się przez to zagęszcza przy oleju wysokiej jakości nie obniża to jego lepkość w wysokich temperaturach a wręcz polepsza wraz z ubiegiem czasu więc nie widzę sensu wymieniać oleju co 10.000 myśle że co 30.000 jest optymalnie.