Odp: BIXENON w Mondeo - co o tym sądzicie?
A dla mnie przepisy wymagające obecność spryskiwaczy i samopoziomowania to jakaś głupota.
Jak spryskiwacze przyczyniają się do bezpieczeństwa? To, że mi czyszczą miejsce w którym nagrzewa się bardziej klosz i zbiera się więcej brudu? Średni argument.
A jak szybko działa samopoziomowanie? Jeżeli czas reakcji wynosiłby do 200 ms to jeszcze rozumiem. Ale przecież byle dziura i już walę po oczach przeciwnikowi.
Kwestia jest taka, że jakby wszyscy mieli xenony (dobrze ustawione), to dużo łatwiej by się jeździło. Xenon i soczewka skupia światło i nie razi. Natomiast zwykła lampa daje po oczach i to zdrowo.
Co do stacji diagnostycznych, to zamiast tępić po prostu powinny kontrolować ustawienie świateł i korygować.
Zresztą samopoziomowanie nic nie daje, bo i tak można sobie podciągnąć lampki do góry. Przykład to Passat, którym jechałem. Jadę i nagle jeden mi mruga, drugi, trzeci, czwarty. Myślę co jest - auto świeżo po przegladzie gwarancyjnym, światła miało ustawiane, więc zatrzymałem się, obszedłem auto i nie widzę nic. No cóż, jade dalej.
Wreszcie jakiś kierowca z ciężarówki przez CB mówi mi, że walę po oczach tak, że nawet jego oślepiłem (a jak wysoko oni siedzą!). I co? Wspaniały system samopoziomowania może działać najlepiej, ale jak światła źle ustawione, to nic nie pomoże. Zjechałem z drogi, dobiłem do muru i patrze, a ja mu dach oświetlam - tak ustawione. Poprawiłem sam i od razy było lepiej.
Dla mnie wymóg samopoziomowania jest nonsensowny, bo i w normalnych światłach po zapakowaniu oślepię kogoś.
|