View Single Post
Stary 21-11-2009, 23:45   #1564
grazka
 
Postów: n/a
Domyślnie Odp: Może nowy spocik???

Taaaaak... to chyba jakieś fatum.
Już miałam prosić kogoś o podwiezienie, jakbym nie miała czym dojechać... Chociaż może Opel Grzesik naprawi.
Dziś mi niunia zastrajkowała. To jej pierwsza awaria odkąd ją mam, czyli od 8 lat.
A było to tak:
Wczoraj wróciłam z pracy, nie chowałam autka do garażu tylko zostawiłam pod domem. Po jakichś 15 minutach mąż wsiadł i chciał jechać, ale nie mógł odpalić. Kręcił, ale nie zaskakiwał. Po kilku próbach jednak odpalił. Jak wracał do domu to było podobnie... ale ostatecznie auto się dokulało do garażu.
Dziś ja postanowiłam sprawdzić co z autkiem i odpaliło od pierwszego kopnięcia. Nawet pomyślałam, że autko dobrze reaguje na znane jej osoby. ;-)
Przejechałam około 2 km, gdy zapaliła mi się kontrolka silnika, po chwili wszystkie inne kontrolki i auto zgasło. Siłą rozpędu wjechałam na chodnik i tam już zostałam. Dobrze, że udało mi się zjechać z jezdni, bo to było na wąskim łuku, ale nie zostawiłam 1,5 wolnego chodnika dla pieszych i kulku z nich wyraziło swoje niezadowolenia. Mimo kilku prób autko już nie odpaliło.
Parę telefonów po znajomych i ....laweta.
Auto stoi w serwisie w podejrzeniem awarii czujnika położenia wału korbowego. Do domu wróciłam na piechotkę. Dobrze, że blisko i ładna pogoda.
Albo niunia się na mnie obraziła, że chcę ją zamienić na coś nowszego, albo chce mnie zmobilizować do bardziej efektywnych poszukiwań.
Tak, czy tak, ja wciąż nie mam dość czasu, żeby w ciągu tygodnia się tym dobrze zająć.

W sprawie spotu.... jak będę miała czym, to przyjadę obojętnie czy do Sz-na czy do Stargardu.
Pozdrawiam.
  Odpowiedź z Cytatem