Dzisiaj z rana ok. +5 na zewn. a autko dudłałem ze 30 sek. żeby odpaliło. Później jak ciepły to OK. Zdarzyło się to drugi raz i zawsze na zimnym silniku.
Przeczytałem wszystkie posty odnośnie palenia TDI i jest kilka możliwości:
-przekaźnik świec (nic u mnie nie "pyka" i nigdy nie pykało
-czujnik temperatury cieczy
-powietrze w układzie (filtr wymieniam 1-2 razy do roku-ostatnio na wiosnę)
świece po wykręceniu tak wyglądały:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
i po ok. 2-3 sek. grzania:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Tutaj też jest dyskusja o przesuwaniu się koła zębatego na wale korbowym:
http://forum.fordclubpolska.org/show...ko+pali&page=2
Czy nasze TDI ASZ z 2003r. mają ten sam problem i to może być przyczyną? Bo to podobno było w starszych typach silnika VW. Ciężkie palenie i kopcenie na szaro po odpaleniu.:<
Paliwo i same świece wykluczam.
Świece sprawdzałem-wszystkie grzeją po wykręceniu i podpięciu pod aku.Po przekręceniu zapłonu na ciepłym silniku nie dochodzi do nich żaden prąd, pomimo tego, że na desce kontrolka od świec przez chwilę się pali. Później sprawdzę jeszcze na zimnym.
Poza ciężkim paleniem wszystko chodzi OK. Silnik ładnie sie wkręca, ma moc, zużycie paliwa normalne.