Odp: Mokra podłoga po stronie kierowcy.
Witam.Dokładnie taki sam problem miałem w swoim.Zlokalizowałem go po ponad roku dopiero w sierpniu tego roku będąc na działce.Już opisuję co było grane.Tak jak piszesz ciągle mokra wykładzina pod nogami (kierowcy) oczywiście.Zabezpieczałem podłogę od spodu i od środka,żywicą,barankiem a co mokro to mokro.A co najdziwniejsze nie jeżdziłem przez kilka dni a na podłodze kałuża.Nadmieniam,że padał deszcz.Odgiąłem całą wykładzinę,podłogę wysuszyłem,wsiadłem do auta,a małżonka lała wodę z węża pocałej lewej stronie auta,szczególnie po dzwiach.No i eureka,jest przyczyna.Woda spływająca po szybie bocznej do środka dzwi jakimś dziwnym sposobem lała się prosto na próg do środka auta. A po progu,tzn.po [plastikowej osłonie na podłogę.I stąd cały czas mokra podłoga.Poradziłem sobie z tym w bardzo prosty sposób,mianowicie zrobiłem z worka na śmieci taki fartuch do wewnątrz dzwi,yak jak miały polonezy.Teraz woda,która spływa cieknie po tej folii i zcieka na sam dół dzwi do samych otworów ściekowych.Koniec historii i banalnej,upierdliwej usterki.Pozdrawiam.
|