Odp: Mercedesem w Forda..
Jeśli na podstawie uszkodzeń jakie są widoczne "gołym okiem" zostanie orzeczona szkoda całkowita (koszt naprawy przewyższa wartośc auta), to nic Ci nie da wizyta w warsztacie. Większość firm przy szkodzie całkowitej wypłaca 70% wartości rynkowej auta i samochód zostaje dla Ciebie.
Z uszerbkiem na zdrowiu to wiele nie wywalczysz. Za to siostra moze napisać do Hesti o odszkodowanie za tzw straty moralne (ból i cierpienie). Żadko kto to robi, a wiem, że firmy ubezpieczeniowe wypłacają za to kasę. Siostra niech weźmie na pismie od lekarza zalecenie leżenia przez 3 dnii. Niech zarząda ze 2tyś, jak dostanie 50% to będzie ok. Pozdr
__________________
|