Odp: Hoomorki, dowcipy, kawały...
Jasiu przychodzi do mamy i mówi:
- Mamo, mamo! Mogę iść do cyrku? Tam będzie najlepszy klaun na świecie!
- No dobrze, tylko nie rozrabiaj!
No to Jasiu zadowolony poszedł do cyrku. Wszystkie zwierzęta pokazane, przyszedł czas na klauna. Jasio zadowolony siedzi w pierwszym rzędzie, tymczasem klaun wykonuje swój popisowy numer. Podchodzi do Jasia i mówi:
- Jesteś głową krowy?
- Hmm... Chyba nie.
- Jesteś nogą krowy?
- No raczej nie.
- A jesteś ogonem krowy?
- Nie
- To jesteś dupa wołowa!
Wszyscy zaczęli się śmiać z Jasia, chłopiec zapłakany wybiegł z cyrku. Pobiegł do mamy i wszystko jej powiedział. Mama do niego:
- Nie martw się! Jutro przyjeżdża Wujek Celna Riposta i pójdzie z Tobą do cyrku.
No i sytuacja się powtarza. Jasiu siada w pierwszym rzędzie obok wujka, znowu klaun robi swój popisowy numer, znowu podchodzi do Jasia i pyta się:
- Jesteś głową krowy?
A Wujek Celna Riposta:
- Spierdalaj ty c***u!
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ ++++++
Do miasta przyjeżdża najlepszy cyrk na świecie. Najlepsze zwierzęta, najlepsi cyrkowcy i gwóźdź programu - niespodzianka. No to całe miasto postanowiło pójść do cyrku. Pokazano już wszystkie zwierzęta, wszystkich cyrkowców, przyszła pora na gwóźdź programu - niespodziankę. Lecz przed spektaklem pojawił się szef cyrku i mówi:
- Proszę wszystkich o uwagę! Przed spektaklem proszę się wykaszleć, wykichać, ogólnie oporządzić, ponieważ gdy ktoś kichnie lub kaszlnie, sztuczka może się nie udać.
No to wszyscy posłuchali szefa, wysmarkali się , wykaszleli, przyszła pora na gwóźdź programu. Zgasły światła, wszędzie ciemno, tylko na środku sceny jest mała plama. Przychodzi koleś z krzesłem, siada i zaczyna walić konia. Wali ostro, cały spocony, mocno trzepie. Nagle ktoś kichnął. Koleś speszony, rozgląda się i mówi:
- Ktoś tu jest?
================================================== ========
|