Odp: C-Max 2.0 TDCI spalanie
Ależ irogow tu nie chodzi o trasę,zazdrość,marudzenie i co tam jeszcze po głowie Ci chodzi ! Czy wy naprawde nie umiecie czytać ze zrozumieniem ? Mój C-Maxik, przetestowany zaraz po kupnie,kiedy jeszcze mi sie chciało ,na trasie Kielce - Warszawa spalił (zazdrości ktoś?) 4,9. Najwyższa prędkość 110,obroty nie przekraczały 2000 a najczęściej około 1500.No i co ? Po tygodniu użytkowania C-Maxa miałem się tu na forum wypowiadać,że ma być 4,9 a reszta to zazdrośnicy i marudy ? Po prawie dwóch latach użytkowania, w trasie, jeżdżąc tak jak lubię bierze mi 5,5 do 6,5 a raz nawet 7. No ale wtedy było lekkie szaleństwo,rzadko miałem mniej na pace mniej niż 160. Tak samo w mieście, wcale mnie nie dziwi że są takie rozbieżności od 6,5 do nawet 9 litrów. Ale....Porównajmy chociaż warunki w jakich się poruszamy,bo to one właśnie mają wpływ na spalanie.Do tego dochodzi jeszcze styl jazdy itd. ale to już zupełnie inna historia. Sam znak ,,teren zabudowany,, automatycznie nie podnosi apetytu na ropę. Jedne i drugie wartości są możliwe do osiągnięcia i wcale nie świadczą że coś z autem jest nie tak. To naprawdę takie trudne do zrozumienia ? Sorki, ale nie trybię co w moim podejściu do tej sprawy jest nie tak ?
Ostatnio edytowane przez sterowiec68 ; 29-11-2009 o 20:27
|