rafus22 napisał,że roczną pensje odda. Kolego może i nie ma bezawaryjnych aut ale z takimi tekstami to się można przejechać. Sprzedałem 3 lata temu Nissana Almerę 1.4 prawie od nowości ją miałem, zrobiłem autkiem 216 tyś km i na dodatek przerobiłem po 110 tyś na gaz. Do czasu sprzedania auto nie popsuło się ani razu. Raz wymieniłem szczotki na rozruszniku i to wszystko, nawet nie złapałem kapcia. Niesamowicie solidne autko. Teraz już takich nie robią. To tak na rozluźnienie wątku.
A co do spalania miałem kiedyś na kompie wskazanie 4,6 droga do Kielc i z powrotem. Masakra max 90 musiałem jechać zwykle 70-80 auto nie chciało jechać na 6 biegu, obroty 1100, da się zrobić takie spalanie natomiast co do wskazań kompa nie jestem przekonany. Ostatnio w czwartek znów tam musiałem jechać, szlag by to trafił 300 km 5 godzin styl jazdy troszkę bardziej agresywny niż poprzednio, efekt, po zatankowaniu auta po powrocie na tej samej stacji wyszło 6,4 l/100 km.
Zatem uważam, że to fajnie, że wydaje mi się że mało pali, jest to dość pocieszające. Tyle że mi nie robi różnicy litr w tą czy w tą. Cieszy mnie to że autko ma fajnego kopa w porównaniu do konkurencji i to jest najfajniejsze a reszta ... Byle by się nie psuło
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.