Dusi się, nie chcę wejść na obroty
Witam
Poszedlem za rada i odlaczylem kostke od przeplywomierza, zrobilem to na zapalonym silniku i silnik zgasl, po zapaleniu obroty wariowaly od 500 do 1500 obrotow. W jezdzie ogromna zmiana auto bardzo dobrze wchodzi na obroty i przyspiesza z latwoscia, po rozgrzaniu silnika obroty juz nie faluja.
Teraz pytanie czy moze przeplywomierz jest dobry, a sonda lambda uszkodzona?
pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez Panievo ; 08-12-2009 o 19:36
|