Odp: Falujace obroty raz jeszcze!
To nie prawda , że Fordy tak mają - wada fabryczna ale można to poprawić.
Wężyk jest w dolnej części silniora. Z problemem obrotów walczyłem kawał czasu (mechanicy nie wiedzieli jak pomóc).
Wymieniłem:
poduszka pod silnikiem /skrzynią (niweluje drgania kierownicy, które występowały)
silnik krokowy
rurka odpowietrzania (tzw odma)
zawór odpowietrzania
Wgranie nowego softu wraz z "modułem podbicia obrotów" w ASO (160 czy 180 zł jakoś) bo mi obroty latały na klimie jak szalone - prawie gasł. Nowy soft warto wgrać bo to podobno wada tych aut (z niektórych roczników) przyznał mi to gość w ASO dlatego ford wprowadził tę poprawkę.
Po tych zabiegach (odpukać) od dobrych paru miesięcy miód malina - na luzie obroty 800-850, światła nie przygasają nie ma drgań, które powodowały u mnie drgania na tyle silne, że chciałem sprzedać to auto! Przy hamowaniu obroty spadają najpierw do ok 1000 a dopiero potem powoli do ok 800-850 (przy całkowitym zatrzymaniu).
Mam nadzieję, że to pomoże kilku osobom...
|