Odp: wtryskiwacze - skuteczna naprawa w garażu
Panowie ja tak na szybko, więcej napisze jutro. Przed chwilą przyjechałem z "garażu". Po wyjęciu iglicy z rozpylacza już na gołe oko widziałem, że jest zjechana końcówka. Dopiero potem wyjąłem z nowego rozpylacza i tam stożek wyglądał jak stożek. Ja jestem w szoku, naprawdę przewidziane są duże odchyły od normo zanim wyskoczy sprężyna i Check Engine.
Zmontowałem odpaliłem i pierwsze wrażenia?
Ciszej chodzi, za autem można stanąć i się człowiek nie dusi smrodem jak ze starego Ursusa.
Po nowym roku jak tylko będzie kasa oglądam pozostałe rozpylacze.
Za chwilę jadę wpisać kod, bo przecież dalej mam tryb awaryjny.
__________________
Pozdrawiam
Było
Mondeo Mk2 1996 1,8 TD; Mk2 1997 1,8+BLOS; Mk3 2005 2,0 TDCi
|