Cytat:
|
Ok, czujniki są bo być muszą. Ale czy przy klimatyzacji automatycznej czy półautomatycznej utrzymywanie zadanej temperatury odbywa się poprzez włączanie i wyłączanie sprężarki??
|
Cykliczna praca sprężarki jest jak najbardziej normalna - a jej cykliczność jest uzależniona od wielu czynników zewnętrznych (temp na zewnątrz, obroty silnika, prędkość dmuchawy, ..., także ilości czynnika), które przekładają się na zmiany ciśnienia w układzie - i właśnie sterowanie się poprzez czujnik ciśnienia w układzie (przeważnie montowany na tzw osuszaczu) - to tak w wielkim skrócie.
Taka praca ma swoje proste uzasadnienie - typowe sprężarki mają stałą wydajność, a zapotrzebowanie jej pracy w układzie jest zmienne. Osiąga się to właśnie poprzez załączanie i odłączanie sprężarki na określony czas (dzięki sprzęgłu elektromagnetycznemu).
Wracając jednak do tematu, jeżeli słyszysz wyraźne trzaski to nie jest to normalne. Załączanie i odłączanie sprężarki słychać tylko na zewnątrz, a wewnątrz tylko cykanie przekaźników - choć ja nic nie słyszę. Coś masz walnięte - może poleciało Ci sprzęgło elektromagnetyczne.
Skąd pomysł, że to ma związek z klimą? Jak ją odłączysz to wszystko jest ok?