Odp: trudne uruchamianie silnika z rana
Zacznij - o czym Kuczis wspomniał - od pomiaru kompresji w cylindrach. To jest punkt wyjścia do dalszych ruchów i wydawania kasy. Bez kompresji - choćbyś stawał na głowie - w mróz silnik diesla ci nie odpali. Pozostaje tylko hol.
Kompresję mierzy się na ZIMNYM silniku. Nominalnie w nowym silniku wynosi 33,8 bara, dopuszczalne różnice między cylindrami 2 bary. Jeżeli masz jeszcze ok. 26 barów i różnice do 3 barów, to jakoś go odpalisz z rozrusznika - przy prawidłowo działających systemach wspomagania zimnego startu: świecy płomieniowej i przyspieszacza zapłonu oraz wolnych obrotów.
Za pomiar nie zapłacisz więcej jak 100 zł.
Silnik 2,5D przy dobrej kompresji, dobrym rozruszniku i sprawnym akumulatorze pali dobrze nawet w największe mrozy (odpalałem swojego przy -25 stopniach - odpalił super, ale szybko parafina zapchała filtr i było po jeździe; ale to było 20 lat temu, teraz są już dobre paliwa zimowe).
__________________
Zgredzik
Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 13-12-2009 o 15:11
|