Mam pytanie czy robił ktoś z was "wymuszone grzanie świec" ?? Polaga to na tym iż zamiast grzać świece żarowe standardowo z stacyjki (6 sekund) a czasami nie jednokrotnie to robiąc (jeśli duży mróz to nawet 3 razy grzane) zrobić coś alla dodatkowe zasilanie do świec żarowych. Polegało by to na tym że z akumulatora szedł by kabel przez bezpiecznik dalej ten kabel do środka samochodu do wyłącznika typu dzwonkowy (czyli taki który odskakuje i trzeba trzymać aby był załączony) i to wszystko podłączone do świec żarowych. Istota działanie związana by była z kwestią zagrzania standardowego świec żarowych ze stacyjki i dogrzanie owych świec z dodatkowego włącznika. Nie dość ze nie mieliło by sie stacyjką to można by podgrzewać ile by się chciało. Czy ktoś robił z was coś takiego albo ma jakieś pomysły związane z tym ??
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.