Temat: [Focus 2004-2008] Pęknięty przewód od turbiny
View Single Post
Stary 17-12-2009, 09:33   #6
String
ford::advanced
 
Avatar String
 
Imię: Marcin
Zarejestrowany: 14-02-2004
Skąd: Zielona Góra
Model: Ford S-MAX MK2
Silnik: 2.0 Ecoblue Panther 150@190KM
Rocznik: 2018
Postów: 335
Domyślnie Odp: Pęknięty przewód od turbiny i inne problemy

Ja właśnie jestem w trakcie opłacania i naprawy lekko bitej Foki ściągnietej z Belgii. Tylko że ja tam byłem ze znajomym handlarzem (15 lat ciągnie stamtąd auta - i foka jest moim 2 autem ściagniętym przy jego pomocy). Z tego co widziałem, to !! NIE MA tam aut z przebiegiem 11 tysięcy z rocznika 2006. Co innego z rocznika 2009 - jednak te są w cenie (co jest normalne).
Dziwiłem się że jedziemy od razu do Belgii - na co kolega mi powiedział, że od jakiegos czasu holendrzy zaczęli kombinować z licznikami a do tego powariowali z cenami bitych aut. W Belgii natomiast pokazywał mi place na których stały fajne auta w ciekawych cenach - ale poflotowe z przebiegami po 350-450 tysięcy km. Mechanizm jest taki że handlarze kupują ładnie wyglądające auta... po przekroczeniu granicy zatrzymują się na kawę w Słubicach - tam na lorę wpada pan z komputerem i siatką interfejsów i robi 120 - 160 tysięcy przebiegu. Po półgodzinie lora odjeżdża z samymi "okazjami" w głąb kraju. To jest tylko przykład jak działa lokalny rynek samochodów uzywanych.

Ja osobiście szukałem od 2 września Foki lub C-maxa dla siebie, aut mnóstwo i wszystkie zajefajne od pierwszego... wszystkiego co można Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Podjąłem decyzję o wycieczce do Belgii - nie żałuję. Nabyłem Fokę GHIA z 2005 delikatnie tłuczoną z przebiegiem 94 tysiące - silnik cyka, trochę zasyfiona w środku (ale belgowie to są okrutne brudasy - więc nie dziwne), jednak jestem zadowolony bo najprawdopodobniej uniknę takich przebojów jak autor wątku, choć życie pokaże (poprzednie auto sprawowało się świetnie - a też było bite).

Nie wierze w auta z 11 tysięcy km przebiegiem. Bo to nieracjonalne takich aut sie pozbywać. A koledze szczerze współczuję, bo jeśli kupil to auto w polsce - to najprawdopodobniej kupił auto po niesamowitym dzwonie - stąd problemy które teraz wyłażą z każdego kąta (nie zdziwiłbym sie gdyby okazało sie że auto pochodzi ze sławnego trójkąta Gniezno - Jarocin - Pleszew -> tam z dowolnych 2 przystanków autobusowych zrobia auto jakie chcesz Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ). Ja chyba pozbywałbym się auta możliwie jak najszybciej. Co do kłopotów z turbiną - polecam pana Ludwika Preisnera z Osowej Sieni k/ Wschowy -> mistrz nad mistrze.

Pozdrawiam serdecznie
String jest offline   Odpowiedź z Cytatem