Dzisiaj z ciekawości dzowniłem do ASO o cenę nowego termostatu zapytać i koleś się zdziwił, bo w MK2 generalnie termostaty nie padają i sprzedaje im się średnio...jeden rocznie:-)))
Dało mi to do myślenia i rozgrzałem auto do 75 stopni, zerknąłem na przewód na dole chłodnicy i...zimniutki - zdaje się, że termostat jest OK.
Dzisiaj już temperatura spadła do -8, więc zaobserwowałem to samo co bartosh11. Generalnie na postoju temperatura mi spada do 60 (a może niżej, bo nie ma już sakli). Jak ruszę, to rośnie do drugiej kreski. Jak mu sprzedam buta pod jakąś górkę lub przy wyprzedzaniu, to rośnie to nie całych 90, ale potem spada znowu do drugiej kreski przy spokojnej jeździe. Ogrzewanie musiałem dzisiaj podkręcić na 23-24, chociaż na trasie się robiło gorąco w środku.
Trochem głupi teraz... Termostat niby OK, ale to zachowanie tej temperatury to trochę dziwne jest... wariuje ta wskazówka ja głupia. Zobaczymy co inni TDCI ownerzy powiedzą
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.